Zdarza się, że podczas pierwszej konsultacji, zaraz po przekroczeniu progu gabinetu, słyszymy to jedno zdanie: „Pani Doktor, chcę wyglądać dokładnie tak jak ona”. Często towarzyszy temu ekran smartfona ze zdjęciem popularnej aktorki, influencerki lub… fotografią samej pacjentki, ale przepuszczoną przez kilkanaście upiększających filtrów.
To naturalne, że szukamy inspiracji. Jednak w tym momencie zawsze zadajemy sobie kluczowe pytanie: czy rolą lekarza medycyny estetycznej jest bezkrytyczne spełnienie każdej prośby?
W Estetikderm wierzymy, że absolutnie nie. Co więcej, czasem największym dowodem profesjonalizmu, troski i wiedzy medycznej jest… stanowcza odmowa wykonania zabiegu. Dlaczego tak się dzieje?
1. Pułapka „Instagramowego Piękna”
Większość zdjęć, które służą za wzór idealnych rysów, to ułuda. Odpowiednie światło, perfekcyjny makijaż, starannie dobrany kąt fotografowania, a wreszcie programy graficzne i filtry – to one tworzą obraz, który nierzadko przeczy prawom anatomii i grawitacji.
Próba odtworzenia dwuwymiarowego, wygładzonego cyfrowo obrazu na żywej, trójwymiarowej twarzy jest z góry skazana na porażkę i prowadzi prosto do przerysowanych efektów (o których pisaliśmy w artykule o zjawisku pillow face). Lekarz to specjalista od medycyny, a nie program Photoshop.
2. Anatomii nie da się oszukać
W Estetikderm kierujemy się zasadą Anatomy-First. Co to oznacza w praktyce? To, co wygląda zniewalająco na twarzy osoby ze zdjęcia, u kogoś innego może wyglądać po prostu komicznie.
Kształt ust, wysokość kości policzkowych, czy zarys żuchwy u każdego z nas są inne. Jeśli pacjentka o bardzo drobnej twarzy i wąskiej żuchwie prosi o radykalne powiększenie ust „na wzór” gwiazdy o mocnych, wyrazistych rysach, wykonanie takiego zabiegu zaburzyłoby wszelkie proporcje. Zamiast upiększyć, zniekształciłoby naturalną harmonię. Rolą mądrego lekarza jest przewidzieć ten efekt i uchronić przed nim Pacjenta.
3. Bezpieczeństwo i zdrowie tkanek to priorytet
Zdarza się, że Pacjentka prosi o kolejny zabieg, mimo że tkanki nie są na to gotowe. Przepełnienie skóry kwasem hialuronowym, zbyt częste procedury wolumetryczne czy ignorowanie zaleceń po zabiegach to prosta droga do powikłań – migracji preparatu, obrzęków limfatycznych, a nawet martwicy.
Medycyna estetyczna to przede wszystkim medycyna. Naszą nadrzędną zasadą jest Primum non nocere (po pierwsze, nie szkodzić). Jeśli widzimy, że kolejna „strzykawka” nie przyniesie korzyści estetycznej, a wręcz obciąży tkanki – odmawiamy. Zamiast tego proponujemy inne rozwiązania (np. biostymulację czy laseroterapię), które poprawią jakość skóry, zamiast sztucznie ją pompować.
4. Jesteś unikalna – bądź najlepszą wersją SIEBIE
Naszym zadaniem nie jest tworzenie „klonów” celebrytów. Naszą misją jest wydobycie Twojego unikalnego piękna. Chcemy, abyś po wyjściu z naszego gabinetu słyszała od znajomych: „Wyglądasz świetnie, promiennie, na wypoczętą!”, a nie: „Co sobie zrobiłaś?”.
Odmowa wykonania zabiegu nigdy nie wynika z naszej złej woli. Wynika z wiedzy anatomicznej, doświadczenia estetycznego i, przede wszystkim, z głębokiego szacunku do Ciebie i Twojego zdrowia.
Szukasz lekarza, który powie Ci prawdę?
Jeśli szukasz miejsca, w którym lekarz będzie Twoim przewodnikiem po świecie medycyny estetycznej, a nie tylko ślepym wykonawcą poleceń – zapraszamy do Estetikderm.
Podczas pierwszej konsultacji zbadamy Twoją skórę, ocenimy anatomię twarzy, wysłuchamy Twoich oczekiwań i wspólnie ułożymy plan, który przyniesie Ci realne, piękne i w 100% bezpieczne efekty. Bez przerysowania, z maksymalnym szacunkiem do Twojego naturalnego piękna.



